23 września 2018

Od Victora do Cedrika

Piękny, wczesny poranek zaczynałem standardowo z kawą. Wyglądałem przez okno na drogę, obserwując inne istoty, które jak widać, były porannymi ptaszkami i nie chciały się pocić w południe w słońcu. Doprawdy ta pora roku była wyjątkowo upalna. Nie mógłbym nie wykorzystać ani chwili tak idealnej pogody do biegania — a idealna była każda, tylko nie deszczowa. Postanowiłem więc udać się do parku, poćwiczyć. Rozejrzałem się po swoim „pokoju” za białą koszulką z krótkim rękawkiem, która leżała na stole. Odstawiłem do połowy wypitą szklankę kawy na blacie kuchennym. Ubrania wyjątkowo walały się po całym pomieszczeniu, ostatnio nie miałem czasu na sprzątanie. Czarne szorty na szczęście leżały na łóżku, więc nie musiałem ich szukać. Szybko się ubrałem i wyszedłem z mieszkania, uprzednio dopijając kawę. Wyszedłszy z internatu, sprawdziłem kieszenie spodenek, w których znalazłem 20 plantae. Ostatnie fundusze, jakie posiadałem w tym miesiącu, chyba najwyższy czas w końcu znaleźć stałą pracę, a nie dorabiać dorywczo. Chociaż tyle ile miałem, było wystarczające na słodką drożdżówkę i coś do picia. Na wprost zamieszkałego budynku przez młodzież, jak i studentów z Dolnego Kręgu, znajdował się park, gdzie uwielbiałem biegać, drugim takim miejscem był las.

Lista obecności

Każda osoba, która pozostanie pod kategorią osób zagrożonych do dnia 01/09/2018 otrzyma karę na podstawie: poziom postaci * -10. Oznacza to, że postać z 1 poziomem będzie miała -10, z drugim -20, z trzecim -30 i tak dalej. Jeżeli postać znajdzie się na liście osób zagrożonych dwa razy pod rząd zostanie ona usunięta z bloga. Aby powrócić na bloga, wymagane będzie ponowne wysłanie opowiadania wstępnego.


 Osoby zagrożone:
Altinay Contaminabit
Canis Verndari
Cedrik Corvade
Lennie Peccatum
Nataniel Natsuhi
Valentino Griffith
Waltteri Zefrin Quicker
Wołodia Baliqlari

Osoby bezpieczne: 
Akio Bsophiew
Christopher Cox
Victor Søren

22 września 2018

Od Akio do Haydena

Gwar rozmów przetaczał się co chwilę raz głośniejszymi, raz cichszymi salwami po pomieszczeniu. Brzękały kufle, piwo się lało i rozchlapywało na drewnianej posadzce, tworząc niebezpieczną powierzchnię i nieprzyjemny odór. Główną część jakże wesołego zgromadzenia stanowiły typowe opryszki. Znalazł się nawet jeden stereotypowy drągal z hakiem zamiast ręki. Większość z nich stanowiła demoniczny margines światowego marginesu.
Więc co tam robił młody, szczupły, porządnie wyglądający młodzieniec, siedzący w kącie sali i smętnie popijający słabe piwo, mające opinię pomyj?

21 września 2018

Hayden Aaron Mosse



Pseudonim: Hay
Wiek: 471 lat | Data urodzenia: 20/08/3097
Płeć: Mężczyzna | Orientacja: Panseksualny
Rasa: Wendigo | Krąg: Górny
 Zawód: Nekromanta | Klan: Brak

Charyzma: 1 | Inteligencja: 7 | Percepcja: 6
Siła: 7 | Wytrzymałość: 6 | Zręczność: 3
 Szczęście: 1

Umiejętności: J. Angielski (m), Elfia mowa (m), Nekromancja (m)

 Poziom: 1 | Punkty: 0/50

18 września 2018

Urodziny Chrisa


Ten dzień zaczął się jak każdy inny i nic nie zapowiadało zmiany. Lenn był zaabsorbowany czytaniem swojej książki, a technika tejże czynności zawsze wydawała mi się absurdalna. Wciąż nie do końca rozumiałem sposobu w jaki sobie radził za pomocą magii, ale cóż, nie przejmowałem się tym zbytnio. Ja w tym czasie oddałem się jakże ciekawej rozrywce; graniu w pasjansa. Widzicie, nawet nowoczesne maszyny wymagały zajmowania swojego czasu. A póki co mój klient się guzdrał z wysłaniem swoich wymaganych poprawek. Poza nudą, nie było tutaj irytacji. Uwielbiałem klientów, którzy spędzali więcej czasu na doskonaleniu moich dzieł najwyżej klasy, nawet jeżeli mógłbym to uznać za brak respektu. Widzicie, od zawsze byłem świadom swojej wyższości w tym temacie i żadna biologiczna istota nie była w stanie poprawić moich projektów nie ważne jak bardzo się starała. A w próbie udowodnienia mi tego, tylko powodowała, że całość trwała dłużej, a tym samym ich rachunek się zwiększał. Był to jeden wielki profit.